Niedługo minie rok jak Kinga biegała z okrągłym brzuszkiem. Oczekiwanie, szczęście może trochę strachu czy zmęczenia, ale wszystko z wielkim uśmiechem :) Przedstawiam Wam historię Kingi, Zuzi i jeszcze wtedy nienarodzonego Tymka. Obserwuj mnie na bieżąco https://www.facebook.com/agnieszka.gawrysiak.fotografia/